Mecz o pietruszkę.

Mecz zupełnie nic nie zmieniający, co nie zmienia faktu, że niestety przegrany, a o jego przebiegu wiele mówią fakty.  Zaczęło się od wygranego rzutu sędziowskiego, ale pierwsze punkty w meczu zdobyli goście. W odpowiedzi rozgrywająca 250 mecz w barwach Pabianic Joanna Twardowska (asysta Natalia Danych) i remis 2:2. chwilę później powtórka sytuacji  2 pkt. przeciwniczek i 2 pkt. Joanny Twardowskiej (asysta Natalia Danych),  remis 4:4 , 2 pkt. przeciwniczek i 2 pkt. Magdaleny Grzelak ze skutecznej dobitki i remis 6:6… Czytaj dalej Mecz o pietruszkę.

Zasłużone zwycięstwo.

Zaczęło sę od wygranego rzutu sędziowskiego i 2 pkt. Joanny Twardowskiej (asysta Patrycja Kirsz), a dalej były 3 remisy i 5 razy zmiana na prowadzeniu. Ostatecznie wygraliśmy wszystkie 4 kwarty i co najważniejsze cały mecz.  Drugie prowadzenie wywalczyła Natalia Danych (asysta Patrycja Kirsz). Chwilę później goście wyszli na prowadzenie i utrzymywali je przez ponad 5 min. Czytaj dalej Zasłużone zwycięstwo.

„Niegościnne” poznanianki.

Niegościnnne, bo wygrały mecz, chociaż mogło być zupełnie inaczej.                  W spotkaniu zanotowaliśmy 5 remisów, prowadzenie zmieniało się 4 razy. Mając pod uwagą dwa mecze tegorocznego sezonu pomiędzy naszymi zespołami, mimo przegranego rewanżu to my jesteśmy lepsi. Pierwsze spotkanie wygraliśmy różnicą 20 pkt., obecne przegraliśmy 10 oczkami, a więc…mamy 10 oczek na plusie. To cieszy, ale nic nie zmienia. Poznanianki zajmują 3 miejsce w tabeli – my nadal 8. Czytaj dalej „Niegościnne” poznanianki.

Wice-lider za mocny.

O nietypowej porze (godz. 14.00) w niedzielę gościliśmy w-ce lidera grupy – zespół Good Lood AZS PK Kraków. Muszę się przyznać, że był to najgorszy mecz w sezonie w moim wykonaniu, oczywiście mam na myśli zdjęcia. Przygotowywałam się do niego starannie, naładowałam akumulatory, wyczyściłam karty i obiektywy, czyli robiłam wszystko jak należy (miałam również odpowiednią motywację i skupienie przed spotkaniem) i… nie wiem, czy było za ciemno, czy byłam tak pochłonięta tym co działo się na boisku, ale skiepściłam na całej lini. Czytaj dalej Wice-lider za mocny.