Dogrywka w nowym roku!

Przegraliśmy …znów po dogrywce, szkoda, była wielka szansa.  Kibice zgodnie orzekli, że był to najładniejszy mecz sezonu (oczywiście w ich oczach), obfitował w dramatyczne sytuacje, widowiskowe bloki i przechwyty, koronkowo rozegrane akcje, skuteczną pogoń za przeciwnikiem, szybką wędrówkę piłki, ruch na boisku i co najważniejsze walkę o każdą piłkę i miejsce na boisku. Przeciwniczki postawiły poprzeczkę niezwykle wysoko, młode, doskonale dysponowane dziewczyny zagrały koncertowo. Oba zespoły nie ustrzegły się błędów i strat, ale w ostatecznym rozrachunku to poznanianki wywiozły 2 pkt. za zwycięstwo. Przypomnę, że w meczu poprzednim z tym zespołem przegraliśmy aż 36 pkt. (61:97), teraz o malutki włos byliśmy przed sprawieniem ogromnej niespodzianki. Czytaj dalej Dogrywka w nowym roku!

Wigilijna Święta Noc,
Od opłatka bije blask, ale gdzieś tam ulicami,
Krążą ci, co są dziś sami.
Pusty talerz dostawiamy, może zbłądzą pod nasz dach?
Wigilijna Święta Noc, Niesie łaskę w każdy dom,
Serca swoje otwieramy Dla tych, którzy są dziś z nami i z czułością wspominamy tych, Co już odeszli stąd.
Niech nadchodzące Święta Bożego Narodzenia Będą czasem spokoju
i szczęścia, radości przeżywanej w gronie najbliższych
Oraz wytchnienia od codziennych obowiązków.
Niech Nowy Rok ….
przyniesie wszelką pomyślność I pozwoli na spełnienie najskrytszych marzeń.

Życzenia dla Wszystkich od nas wszystkich…

Gorzów 2 razy!

Drugi mecz w czasie wyjazdu rozpoczęła Natalia Danych (asysta Katarzyna Szymańska), a zakończyła ustalając wynik na 10:11 Katarzyna Szymańska (asysta Kamila Cicha).  Drugą kwartę otworzyła Martyna Boniecka (asysta Katarzyna Szymańska i umocnilismy się na prowadzeniu, ale niestety tylko na chwilę, bo gospodynie rzuciły celnie za 3 pkt. i mieliśmy kolejny remis.  Kwarta i połowa zakończyła się naszą  porażką. Dziewczyny nie wyciągnęły wniosków z wczorajszego meczu, że gorzowianki rzucają na własnych śmieciach dobrze za 3 pkt.  (wczoraj „sprzedały” nam 13 celnych rzutów za 3 pkt.) i pozwoliły drugiemu zespołowi rzucić celnie za 3 pkt. w pierwszej połowie AŻ 6 razy (my 0 celnych trójek). Czytaj dalej Gorzów 2 razy!

Wygrana…

Goście rozpoczęli ostro, bo od pierwszej z 6 celnych „trójek”. W odpowiedzi Natalia Danych za 2 (asysta joanna Szałecka) i dwa celne osobiste Magdaleny Grzelak i goście stracili prowadzenie. Odzyskali je ponownie w połowie kwarty i prowadzili blisko 1 min. Wtedy to Natalia Danych rzuciła swoją pierwszą celną „trójkę” (w całym spotkaniu celnie rzuciła 6 „trójek” ze 100% skutecznością) i odzyskaliśmy prowadzenie, którego nie oddaliśmy aż do gwizdka końcowego.

Czytaj dalej Wygrana…

Zadecydowała druga połowa…

Mecz 10 kolejki – wyjazdowy do Leszna niestety przegrany, a to za sprawą dużo gorszej drugiej połowy, a zaczęło się tak obiecująco.  Wygraliśmy pierwszą kwartę 12:19, drugą zremisowaliśmy 20:20. Na przerwę do szatni schodziliśmy przy wyniku 32:39 mając w zapasie 7 pkt. Druga połowa należała jednak do gospodyń wygrały ją 47:31 , a cały mecz 79:70. Przeglądając statystyki nasunął mi się jeden wniosek – przegraliśmy spotkanie rzutami osobistymi. Sędziowie podyktowali naszemu zespołowi 9 rzutów osobistych trafiliśmy 8, gospodynie rzucały 22 razy trafiły 19, czyli 11 pkt. przewagi, a mecz przegraliśmy 9 pkt… Do Leszna pojechało 11 zawodniczek, na boisku wystąpiło 7, pozostałe nie miały możliwości dorzucenia punkcików do wyniku końcowego.

Czytaj dalej Zadecydowała druga połowa…

Pewna wygrana…

Przez 40 minut przebywania na boisku można wiele zaprezentować ze swoich umiejętności. Udowodniła to Magdalena Grzelak zdobywczyni 19 pkt. i 20 zbiórek. Jako jedyna z obu zespołów grała wszystkie kwarty, a druga nasza najskuteczniejsza zawodniczka, zdobywczyni 17 pkt. Natalia Danych na boisku była prawie 38 min. W zespole przeciwnika zagrały wszystkie zgłoszone do protokołu, u nas 3 nie miały szansy wejścia na boisko.  Wygraliśmy różnicą 20 pkt. (59:39), w pełni na nie zasłużyliśmy.  Czytaj dalej Pewna wygrana…

Na tarczy…

Mecz w Krakowie zakończył się wysoką przegraną, coś w tym sezonie jest nie tak z naszym zespołem, albo pozostałe zespoły są na dużo wyższym poziomie. Zaczęło się od zdobycia pierwszych punktów w meczu po 2 min. gry przez naszą kapitan Magdalenę Grzelak, ale odpowiedź gospodyń była natychmiastowa i straciliśmy prowadzenie. Czytaj dalej Na tarczy…

Pierwsza wygrana!

Wygraliśmy, chociaż początek meczu solidnie zaspaliśmy. Pierwsze punkty w meczu zdobyły przyjezdne i to od razu 3 pkt., za chwilę dorzuciły za 2 i na tablicy po minucie gry widniał wynik 0:5. Pierwsze punkty dla naszego zespołu zdobyła Patrycja Kirsz rzucając celnie po wcześniejszym przechwycie piłki, w odpowiedzi 4 pkt. gości i 2:9 na tablicy.  Pierwsze prowadzenie w meczu dała nam Magdalena Grzelak na 2 minuty przed końcem kwarty rzucając celnie za 3 pkt. (asysta Natalia Danych). Odpowiedź była natychmiastowa i mieliśmy pierwszy z 5 remisów.  Drugie prowadzenie wywalczyła Joanna Twardowska (asysta Katarzyna Szymańska), niestety wynik kwarty na 18:18 ustaliła zawodniczka gości.

Czytaj dalej Pierwsza wygrana!

zaczęłam wstawiać zdjęcia z sobotnio-niedzielnych rozgrywek grup młodzieżowych (będę dostawiała zdjęcia przez cały tydzień):

  • U-16 PTK Liceum Sportowe – UKS Basket Aleksandrów Ł.
  • U-16 PTK Nowoczesna Edukacja – TK Basket Stryków,
  • U-14 PTK OrtoMedSport – MKS Ósemka Skierniewice;
  • U-18 PTK CIS Multis Multum – UKS Basket Aleksandrów Ł.

Było blisko…

Po 3 kwartach nasz zespół remisował z gospodyniami 35:35 i zanosiło się na wielką niespodziankę (gospodynie zajmowały 1 miejsce w tabeli, my 10). 4 kwarta zaczęła się od zdobycia w 2 minucie pierwszych punktów przez gospodynie, dalej była walka kosz za kosz (3 remisy).  Na 3 minuty przed gwizdkiem końcowym na tablicy widniał wynik 45:45, niestety seria 3+2 dała gospodyniom przewagę, którą powiększoną o 1 pkt. „dowiozły” do końca. Wynik spotkania na 49:54 ustaliła Kamila Cicha na 30 sek. przed gwizdkiem końcowym. Szkoda, było bardzo blisko. Czytaj dalej Było blisko…

Było nieźle – czekamy na lepiej.

Niedzielny mecz z dużo wyżej sklasyfikowanym zespołem wyglądał całkiem nieźle, chociaż początek był druzgoczący.  Zaczęło się od przegranego rzutu sędziowskiego, ale nic w tym dziwnego przeciwniczka Magdy ma równo 10 cm. wzrostu więcej. Widać tę różnicę było w całym meczu głównie w sytuacjach podkoszowych, aż 14 piłek padło jej łupem (8 zbiórek w ataku 6 w obronie). Nasza Magdalena Grzelak wcale nie była dużo gorsza, zebrała 10 piłek (3/7). Po wygranym rzucie sędziowskim pierwsze punkty w meczu i to niestety aż 7 zdobyły przeciwniczki, my odpowiedzieliśmy 2 pkt. Joanny Twardowskiej, a pierwszą z 6 asyst (najwięcej z obu zespołów) zanotowała Magdalena Grzelak.

Czytaj dalej Było nieźle – czekamy na lepiej.

Mecz do zapomnienia…

Za nami 2, a tak właściwie trzecia kolejka tegorocznego (zapewne trudnego dla nas) sezonu. Mecz na wyjeździe z zespołem z Poznania – Enea AZS II Poznan.  Trener gospodyń p. Grzegorz Zieliński miał do dyspozycji 12 zawodniczek, wszystkie zagrały i wszystkie zdobyły punkty. Nasz trener p. Witold Bak dysponował 11 zawodniczkami i pozwolił zagrać wszystkim, niestety nie wszystkie zdobyły punkty. Byliśmy gorsi we wszystkich (oprócz jednego) elementach statystycznych. Wygraliśmy rzuty za 1 pkt. 23/27 co dało 85% skuteczności, poznanianki 6/10 – 60%.  Punkty zdobyte z gry z 33% skutecznością dały nam 38 pkt.  (18/55), poznanianik takich punktów z gry miały dużo, dużo więcej (43/91). Wykonaliśmy o 36 rzutów mniej od gospodyń (utrzymując skuteczność 33% „straciliśmy” 12 celnych rzutów, a więc 24 pkt.  Wynik końcowy wyglądałby nieco inaczej. Było 61:97, a mogło być 85:97, szkoda… Osiągnięcia indywidualne:

Czytaj dalej Mecz do zapomnienia…

Independence Basket 2018 w podsumowaniu.

Wszyscy znają wyniki współzawodnictwa zespołowego i osiągnięcia indywidualne ja postanowiłam przedstawić turniej z nieco innej perspektywy. Skupiłam się na cyferkach, wnioski z zestawień każdy może wyciągnąć sobie sam, a ja mam nadzieję, że zestawienia te pozwolą trenerom na dopracowanie słabszych elementów gry zespołów, a czytających kibiców zainteresują. W ciągu trzech dni zmagań rozegraliśmy 15 spotkań, w jednym (Pabianice-Bydgoszcz) do roztrzygnięcia potrzebna była dogrywka.  Najwięcej punktów we wszystkich swoich meczach zgromadził zespół: Czytaj dalej Independence Basket 2018 w podsumowaniu.

Pierwszy dzień – za nami.

Za nami pierwszy dzień turnieju i 6 spotkań, zaciętych, walecznych i ciekawych. Każdy zespół rozegrał po dwa spotkania. Daw zwycięstwa na swoich kontach zanotowały zespoły z Pabianic i Bydgoszczy, po jednym z Łodzi i Lublina. Dzisiaj czeka nas najcięższy pojedynek z …Bydgoszczą – zapraszam na godz. 14,30.

Trzy dogrywki i…

Koszykarki „Grot TomiQ” w ubiegłą sobotę rozpoczęły sezon, niestety dość pechowo, bo od porażki. Naszym przeciwnikiem był młodziutki (czytaj pełen sił) zespół z Gorzowa Wlkp., w którym w obecnym sezonie gra nasza wychowanka Ewa Kielar.  Patrząc na wszystkie elementy statystyczne mecz powinien zakończyć się remisem i to byłoby najsprawiedliwsze, ale w koszykówce nie ma remisów, są dogrywki. Były AŻ 3. Przez ostatnie 10 sezonów (nie mam danych tylko z 3 lat) łącznie nie było tylu dogrywek,                  a tu aż 3. Prowadzenie zmieniało się 11 razy, zanotowano 12 remisów… Czytaj dalej Trzy dogrywki i…

Na początek brąz.

Spotkanie po 35 latach od zdobycia pierwszego medalu w koszykówce kobiet przez dziewczyny z Pabianic zorganizowane zostało z inicjatywy kibiców, którzy w owych latach byli niezwykle aktywni, a pamiętają o tym wydarzeniu do dziś. Pabianice pochwalić się mogą 16 medalami Mistrzostw Polski w Koszykówce Kobiet.  Zaczęliśmy „brązem” w sezonie 1982/83 i jak narazie zakończyliśmy „brązem” w sezonie 2005/06.  Wszystko przed nami i… młodymi koszykarkami. My kibice czekamy! Czytaj dalej Na początek brąz.

35 lat od…brązu!

  • W tym roku mija 35 lat od zdobycia przez koszykarki pabianickie PIERWSZEGO medalu Mistrzostw Polski.  Tak, tak to już 35 lat (jak ten czas leci) od sezonu 1982/1983 , kiedy to trener Henryk Langierowicz wraz ze swoimi  podopiecznymi sięgnął po brązowy medal.  Inne czasy, inna koszykówka, ale równie ciekawa i przebojowa co dziś.  Czytaj dalej 35 lat od…brązu!

Nowa strona

Witam,
od dzisiaj strona klubowa zyskała nowy wygląd oraz została przeniesiona na inny silnik.
Starą stronę można nadal przeglądać tutaj.
Nie będzie Ona już aktualizowana, wszelkie informacje o klubie, meczach i zawodniczkach będą się pojawiały na nowej stronie.

Pozdrawiamy serdecznie
admini